TERAPIA ZACHOWANIA I SZKOLENIE PSÓW
tel/sms: 797 NOL HAU
kontakt@nolhau.pl

Zostawianie psa w samochodzie

Zostawianie psa w samochodzie Niestety, podczas upałów często się zdarza, że niemądry właściciel psa zostawia go w aucie, bo idzie np. "tylko na chwilkę do sklepu". Horror, na jaki w ten sposób naraża swojego psa, bywa dla zwierzęcia tragiczny w skutkach. Radzimy jak zostawić psa w samochodzie, aby nic m się nie stało i kiedy można to robić.

 

Pies w samochodzie podczas upału

Człowiek się poci, dlatego przy ruchu powietrza powoduje on schładzanie ciała. Z psami jednak tak nie jest - pies schładza się poprzez dyszenie, a nie pocenie. Tak więc w zamkniętym samochodzie jedyne co dzieje się z powietrzem, to nagrzewanie, nawet jeśli zostawimy lekko uchylone okno. W tempreraturze otoczenia około 20-23 stopni samochód wewnątrz nagrzewa się do około 50 stopni! W takich warunkach ciało psa dosłownie się gotuje. Kiedy zamkniemy samochód przy 30 stopniowym upale, wewnątrz samochodu panuje temperatura conajmiej dwa razy wyższa (nawet do 100 stopni!!!), podczas gdy nie ma tam nawet ruchu powietrza. Pies, zależnie od kondycji i ilości futra, zostawiony w taki sposób może nie przeżyć nawet kilku minut. To tak, jakby włożyć go do piekarnika lub wrzącej wody i zobaczyć, co się stanie. Kto nie wierzy, niech zostawi sobie w samochodzie termometr i zamknie go na 10 min, a najlepiej, niech sam przypilnuje tego termometra i sprawdzi, jak długo da radę wytrzymać.

 

Zamknięty samochód może zabić psa

Temperatura w samochodzie podnosi się bardzo szybko, szczególnie gdy jest bezchmurna pogoda. Pies schładza się przez dyszenie i poduszki na łapkach. W zamkniętym samochodzie nie ma cyrkulacji powietrza, więc szybko jest on o wiele gorętszy od ciała psa i nie ma możliwości, aby doszło do schłodzenia pieska przez oddychanie. Nawet jeśli zostawimy lekko uchylone okno, to różnica będzie jedynie taka, że pies dłużej będzie się męczyć przed śmiercią, bo nie udusi się, tylko umrze trochę wolniej - z przegrzania. Nie pomoże więc miska z wodą i lekko uchylone okno. Tak zamknięty piesek jest skazany na potworną, pełną cierpienia śmierć, która dla niego wcale nie będzie szybka, tak jak nasze zakupy w markecie. Zostawilibyśmy swoje dziecko w foteliku w taki sposób, aby upiekło się żywcem..? Raczej nie.

 

Jak zostawiać psa w samochodzie?

Oczywiście samo zostawienie pieska nie jest ani karalne, ani nie musi zaraz prowadzić do tragedii. Wszystko zależy od konkretnych okoliczności, więc to, że widzimy psa w samochodzie jeszcze nie oznacza, że ktoś się nad nim znęca. Wystarczy tylko odrobina rozumu i dobrej woli. Miska z wodą? Jasne, czemu nie. Otwarte okna? Tak, ale wszystkie! Nie tak, aby zaraz ktoś mógł sobie wejść i ukraść nam auto, ale wystarczająco, aby był w nim swobodny obieg powietrza/przeciag. Zostańmy w samochodzie sami i sprawdźmy, jak jest wewnątrz przez jakiś czas. Można w samochodzie zastosować owiewki, pozwalają one dużo bardziej otworzyć okna. Zostawmy tam wentylator na baterie, jeśli jest możliwość, działający nawiew samochodu lub klimatyzację. Jeśli posiadamy tą ostatnią, schłodźmy wcześniej samochód wewnątrz.

Nigdy nie zostawiajmy samochodu z psem w pełnym słońcu - znajdźmy cień. Jeśli już musimy gdzieś pójść, a jest gorąco, postarajmy się po prostu wziąć psa ze sobą. Gdy nie jest to możliwe, niech nie trwa to dłużej niż 5-10 minut i tylko w warunkach, w jakich sami czujemy się komfortowo. Myślenie nie boli - często tylko tyle wystarczy, aby nie doprowadzić do dramatu psa.

 

Konsekwencje prawne

Problem jest na tyle poważny, że od jakiegoś czasu za pozostawienie psa w nagrzanym samochodzie grożą konsekwencje prawne i odpowiedzialność karna. W myśl Ustawy o Ochronie Zwierząt takie postępowanie jest rozumiane jako znęcanie się nad zwierzęciem i jest zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności, a nawet więzieniem. W niektórych przypadkach Sąd może także orzec o odebraniu psa właścicielowi. Tak więc nie jest to tylko i wyłącznie sprawa psa i jego właściciela, narażanie zwierzęcia na dramat to nie tylko wstyd, bezduszność i brak empatii, ale także przestępstwo w świetle przepisów prawa.

 

Co zrobić, gdy widzimy psa zamkniętego w samochodzie?

Bezsprzecznie - REAGUJMY. Oczywiście także z głową! To, że pies siedzi w samochodzie, jeszcze nie znaczy, że dzieje się mu krzywda. Wielu właścicieli czworonogów dba o swoje pupile i wszczynanie zamieszania czy awantur od razu bez namysłu jest głupotą. Jednak nigdy nie wiemy, co tak naprawdę się dzieje w danym przypadku. Poczekajmy trochę na właściciela, bo może faktycznie po prostu poszedł 50 metrów dalej do śmietnika czy kiosku po gazetę, nic się wtedy złego nie dzieje. Warto zapytać czy zdaje sobie sprawę z okoliczności, wyjaśnić czemu się martwiliśmy i wszystko będzie dobrze.

Jesli jednak widzimy, że pies się męczy, jest skwar, a samochód jest szczelnie zamknięty, pies ciężko dyszy i gołym okiem widać, że właściciel miał nie równo pod sufitem - dzwońmy na policję lub straż miejską. Służby te nie mają prawa odmówić interwencji w takim wypadku. W między czasie obserwujmy, co się dzieje z psiakiem - jeżeli bardzo dyszy i ma bardzo czerwony jęzor, chwieje się, wymiotuje, ma biegunkę lub (odpukać) jest nieprzytomny, natychmiast uwolnijmy psa z tej śmiertelnej pułapki - nic nam za to nie grozi, a wręcz przeciwnie - jesteśmy zobowiązani to pomocy psu, jeśli widzimy, że jego życie jest zagrożone. Przy takich objawach natychmiast wybijmy szybę i uwolnijmy psa, nawet jeśli patrol porządkowy jest jeszcze w drodze. Taki pies ma już tylko kilka minut życia i nie wolno czekać, aż będzie za późno. Zniszczenie samochodu jest w myśl przepisów (i zdrowego rozsądku!) o wiele mniejszą szkodą, niż życie zwierzęcia, tak więc żadna odpowiedzialność nam z tego powodu nie grozi - możemy zrobić wszystko, co konieczne, aby uwolnić psa i uchronić od niechybnej śmierci.

 

Pierwsza pomoc przegrzanemu psu

Natychmiast zabierzmy psa w chłodne, lub przynajmniej zacienione miejsce, z dala od słońca. Jeśli możemy dać mu wody, to niech to będzie chłodna woda, ale podawana w małych porcjach co chwilę, nie wszystko na raz. Dajmy mu dyszeć, wachlujmy powietrze przy pysku i łapach. Jeśli mamy możliwość to polewajmy pieska i jego łapy chłodną wodą, ale nigdy zimną! Ciało psa w tym stanie jest bardzo gorące i użycie zbyt zimnej wody może doprowadzić do tragedii z powodu szoku termicznego. Stopniowo obniżajmy jego temperaturę, aż jego dyszenie się wyrówna, oddech będzie rytmiczny i stabilny.

Jeśli pies jest nieprzytomny, koniecznie zadzwońmy pod numer alarmowy lub lecznicy dla zwierząt, aby zasięgnąć dalszych wskazówek, lub po prostu sami zabierzmy pieska do najbliższego gabinetu weterynaryjnego - nie ważne, czy taksówką, swoim autem czy w jaki inny sposób, bo tu rolę grają już pojedyńcze minuty. Z właścicielem możemy się "policzyć" później lub zrobią to służby porządkowe, w tym momencie najważniejsze jest uratowanie życia psa.


Podobne artykuły


Polecamy również...


  Przygotowanie psa do szkolenia

Przed szkoleniem trzeba odpowiednio przygotować zarówno siebie, jak i swojego pieska. Nie są to jednak żadne skomplikowane czynności. Wystarczy zapas smakołyków i głodny piesek, a kilka drobiazgów, które możemy zabrać ze sobą bardzo pomogą w szkoleniu. Zatem przed przyjściem na zajęcia warto zaopatrzyć się w kilka rekwizytów - co wziąć ze sobą i dlaczego? Oto nasze "10 przykazań" szkolenia pieska :)
Więcej


  Podstawowe potrzeby psa

Zakładając, że wybór psa (rasy, wieku, hodowli) był świadomy, na początku musimy zastanowić się, czego będziemy wymagać od psa - np. co będzie mu wolno, a czego nie. Skoro znamy potrzeby rasy, na którą się zdecydowaliśmy, musimy zaplanować swój dzień w taki sposób, żeby konsekwentnie, codziennie umożliwiać psu realizację jego potrzeb.
Więcej



Dlaczego warto szkolić psa?

Dlaczego warto szkolić psa?

Szkolenie psa daje mnóstwo korzyści - daje większą kontrolę nad psem, ułatwia mu poznawanie świata, uczy opanowania, prawidłowych wzorców zachowania, zwiększa kondycję, zapewnia prawidłowy rozwój umysłowy i emocjonalny i wiele więcej. Szkolenie psów to nie tylko nauka siadania, warowania czy przybiegania na zawołanie, to także sposób na naukę komunikacji ze swoim czworonogiem.
Czytaj dalej

Bezpłatny dojazd na zajęcia w Zamościu
Łatwy numer telefonu: +48 797-NOL-HAU
Szkolenie/terapia psów w każdym wieku
Atrakcyjne rabaty dla stałych klientów